Kwarantanna i praca zdalna w związku z zapobieganiem rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2 w świetle obowiązujących przepisów

Kwarantanna a prawo do zasiłku chorobowego

Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1239 ze zm.) państwowy powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny może, w drodze decyzji, nałożyć m.in. na osobę podejrzaną o zakażenie lub chorobę zakaźną, lub osobę, która miała styczność ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, obowiązki określone w art. 5 ust. 1 ustawy – w szczególności zobowiązać do poddania się kwarantannie (art. 5 ust. 1 lit. f ustawy).
W takim przypadku ubezpieczonemu, na którego nałożono wyżej wskazany obowiązek przysługiwać będzie zasiłek chorobowy na podstawie ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 645). W myśl bowiem art. 6 ust. 2 pkt 1) powołanej ustawy na równi z niezdolnością do pracy z powodu choroby traktuje się niemożność wykonywania pracy w wyniku decyzji wydanej przez właściwy organ albo uprawniony podmiot na podstawie przepisów o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Przypadek taki nie budzi wątpliwości – zasiłek chorobowy przysługuje w następstwie niemożności świadczenia pracy wskutek wydania decyzji wydanej przez właściwy organ. Prawo do zasiłku i ich wysokość ustala oraz zasiłki wypłaca, co do zasady, płatnik składek na ubezpieczenie chorobowe (jeżeli zgłasza do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych) albo Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Miesięczny zasiłek chorobowy wynosi 80% podstawy wymiaru zasiłku.

Bardziej skomplikowana natomiast jest sytuacja osób, które podlegają kwarantannie w związku z przekroczeniem granicy państwowej na mocy przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz. U. z 2020 r., poz. 433 ze zm.). W przypadku takim nie dochodzi do wydania indywidualnej decyzji. W konsekwencji w zakresie prawa do zasiłku chorobowego występuje luka. Celowym wydaje się jednak przyjęcie, że niejako do wydania „decyzji” przez właściwy organ w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt 1) ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa doszło poprzez zamieszczenie przepisu w powołanym rozporządzeniu nakładającym taki obowiązek. Problematyczna pozostaje jednak także kwestia udokumentowania obowiązku poddania się kwarantannie.

Praca zdalna

W myśl art. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020, poz. 374) w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna). Co warto podkreślić zmiana sposobu świadczenia pracy odbywa się w następstwie polecenia służbowego co oznacza, że nie wymaga zmiany umowy (dostosowania do standardów właściwych dla telepracy) ani zgody pracownika.

Stan prawny na dzień: 25.03.2020

dr Wojciech Ostaszewski, wykładowca w Katedrze Prawa Pracy EWSPA, specjalista i praktyk w zakresie prawa pracy.


Plany urlopowe zepsute przez koronawirusa? Nie jest różowo, ale nie jest aż tak źle, jakby się mogło wydawać.

Plany urlopowe zepsute przez koronawirusa? Nie jest różowo, ale nie jest aż tak źle, jakby się mogło wydawać.

Pojawiające się coraz częściej zakażenia korona wirusem nie tylko skłaniają nas do większej dbałości o swoje zdrowie, ale także dość często powodują zmiany poczynionych przez nas planów. Zapewne wielu z nas z dużym czasowym wyprzedzeniem wykupiło wczasy w rejonach, w których obecnie ma miejsce epidemia koronawirusa. W związku z powyższym pojawia się pytanie, czy w przypadku występowania coraz to nowszych ośrodków zakażeń koronawirusem w Europie (i nie tylko) klient biura podróży będzie mógł bez doznania uszczerbku finansowego zrezygnować z udziału we wcześniej wykupionej imprezie turystycznej? 

Klient biura podróży to konsument, którego chroni zarówno prawo polskie, jak i unijne. 

Konsumentami stajemy się w wyniku dokonania z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z naszą działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22(1) K.C). Najprościej rzecz ujmując, jeżeli skorzystamy z oferty biura podróży (które jak wiadomo jest przedsiębiorcą) i wykupimy rodzinne wczasy to wówczas uzyskamy wówczas status konsumenta. Tym samym już od chwili zawarcia umowy jako słabsza strona stosunku prawnego będziemy korzystali ze szczególnej ochrony zagwarantowanej nam przepisami prawa. Nie należy zapominać, że już przepisy Konstytucji RP w treści art. 76 stanowią o obowiązku władzy publicznej polegającym na ochronie praw konsumentów. Obowiązek ten realizowany jest także poprzez fakt, uchwalania aktów prawnych zawierających normy prawne chroniące konsumentów. Dyspozycja przepisu art. 76 Konstytucji znajduje więc doprecyzowanie i uszczegółowienie w wielu różnych aktach prawnych – w przypadku imprez turystycznych kluczowe znaczenie przypisać należy Ustawie o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2361 t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 548) – (dalej ustawa o imprezach turystycznych). Natomiast na poziomie prawa UE analogiczne regulacje w tym zakresie zawiera Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2015/2302 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych, zmieniająca rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 i dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE oraz uchylająca dyrektywę Rady 90/314/EWG. Obydwa powyżej wymienione akty prawne zawierają przepisy, które mogą znaleźć zastosowanie w sytuacji, gdy konsument nie chcąc narażać się na zarażenie korona wirusem zdecyduje się nie pojechać na wykupione wcześniej w biurze podróży rodzinne wczasy. 

 Można zrezygnować z wczasów w rejonie w którym występuje epidemia groźnego dla zdrowia wirusa.

Kwestie odstąpienia od udziału w imprezie turystycznej reguluje przepis ust 4 art. 47 ustawy o imprezach turystycznych. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu „ podróżnemu” przysługuje prawo odstąpienia od umowy o udział w imprezie turystycznej bez ponoszenia opłaty w razie wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności w miejscu docelowym lub w jego najbliższym sąsiedztwie. Przepis ten odnosi się więc zarówno do wycieczek objazdowych, jak i do podróży do jednego miejsca docelowego takich jak np. rodzinne wczasy. W zaistniałym stanie faktycznym kluczowa jednak pozostaje kwestia dokonania wykładni użytego w tym przepisie zwrotu „wystąpienie nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności w miejscu docelowym lub w jego najbliższym sąsiedztwie”.  Zgodnie z treścią przepisu art. 4 pkt 15 powołanej wcześniej ustawy jako „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności” należy rozumieć „sytuację pozostającą poza kontrolą strony powołującej się na taką sytuację, której skutków nie można było uniknąć, nawet gdyby podjęto wszelkie rozsądne działania”. Sama wykładnia tego przepisu prowadzi już do wniosku, że „epidemii” korona wirusa w kraju, w którym konsument wykupił rodzinne wczasy stanowi już tzw. nadzwyczajne okoliczności. Powyższy wniosek znajduje także potwierdzenie w treści motywu 31 preambuły do dyrektywy 2015/2302, w którym wskazano wprost, że nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności mogą obejmować, na przykład, „działania wojenne, inne poważne problemy związane z bezpieczeństwem, takie jak terroryzm, znaczące zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, takie jak wybuch epidemii poważnej choroby w docelowym miejscu podróży lub katastrofy naturalne, takie jak powodzie lub trzęsienia ziemi, lub warunki pogodowe uniemożliwiające bezpieczną podróż do miejsca docelowego uzgodnionego w umowie o udział w imprezie turystycznej”. Oczywiście, ustalając rejony epidemii należy kierować się obiektywnymi, potwierdzonymi i rzetelnymi informacjami które dostarczane są przez podmioty takie jak: Główny Inspektor Sanitarny, Ministerstwo Spraw Zagranicznych czy Światowa Organizację Zdrowia (WHO). Wszelkie komunikaty wydawane przez te podmioty mogą stanowić uzasadnienie wystąpienia nagłych i nieprzewidzianych okoliczności, w tym związanych z zagrożeniem zdrowotnym w docelowym kraju podróży. 

Za zniszczone przez koronawirus plany urlopowe „odszkodowanie” jednak nie przysługuje.  

Opierając się na treści przepisu ust 4 art. 47 ustawy o imprezach turystycznych konsument rezygnując z „wczasów” w rejonie w którym występuje epidemia koronawirusa może żądać zwrotu dokonanych tym tytułem wpłat. Oczywiście pod pojęciem „zwrotu” należy rozumieć wszelkie wpłaty dokonane przez konsumenta z tytułu wykupienia przez niego udziału w imprezie turystycznej. Zwrotu wpłat dokonanych przez podróżnego Organizator imprezy powinien dokonać bez zbędnej zwłoki, a w każdym razie nie później niż w ciągu 14 dni od odstąpienia od udziału w niej. Podkreślić należy jednak, że przepisy prawa nie przewidują jednak możliwości uzyskania przez konsumenta w takiej sytuacji jakiejkolwiek innej rekompensaty. Nie może on żądać np. odszkodowania czy zadośćuczynienia za szkodę związaną z brakiem możliwości skorzystania z wykupionej imprezy turystycznej. Bez znaczenia pozostanie więc fakt, że konsument planujący wyjazd wziął urlop w zakładzie pracy, czy zakupił sprzęt który miał zamiar wykorzystać podczas wyjazdu (np. narty). Także wszelkie inne usługi związane z planowanym wyjazdem zakupione przez konsumenta „na własną” rękę niestety przepadną (np. zakupione wcześniej bilety do muzeów, czy karnety na wyciąg narciarski w miejscu planowanych wczasów). Warto jednak zauważyć, że konsument odwołujący wyjazd z powodu epidemii wirusa w kraju docelowym mimo zepsutego urlopu i tak jest w lepszej sytuacji niż osoby podróżujące bez pośrednictwa biur podróży. W tym drugim przypadku, podróżujący nie mogą bowiem skorzystać z możliwości jaką daje ust 4 art. 47 powołanej ustawy. Tym samym, sytuacja tych osób jest o wiele bardziej złożona i z reguły nie będą miały one możliwości uzyskania zwrotu kosztów odwołanego wyjazdu nawet jeżeli powodem jest epidemia koronawirusa.  

15 marca 2020 obchodzimy Światowy Dzień Konsumenta.

Dr Małgorzata Urban-Theocharakis


Studenci chcą zdobywać wiedzę praktyczną. Jak im pomóc?

Praktyczne umiejętności absolwentów powinny być priorytetem każdej uczelni. 

Wiedza teoretyczna jest niezbędny do wykonywania specjalistycznego zawodu w obrębie wybranej dziedziny prawa, jednak równie ważne są umiejętności i kompetencje przyswajane już w trakcie studiów. Nic nie przygotuje studentów do przyszłej pracy tak jak praktyka i kontakt z najlepszymi specjalistami w branży. W szczególności zdają sobie z tego sprawę przyszli prawnicy, dlatego poszukują możliwości zyskania praktycznych umiejętności jeszcze przed obroną pracy magisterskiej,  słusznie wybierając uczelnie, które pozytywnie odpowiadają na takie potrzeby. 

Siłą każdej uczelni jest wykształcenie studentów, którzy będą mieli wiedzę oraz umiejętności przydatne w dalszych etapach kariery zawodowej i bez problemu odnajdą się na rynku pracy. Pomóc osiągnąć te cele mogą możliwości osiągnięcia wiedzy praktycznej z wykorzystaniem narzędzi przygotowanych przez EWSPA.

Tutoring


Jedną z najlepszych możliwości zdobycia praktycznej wiedzy oraz umiejętności są zajęcia z osobami posiadającymi nie tylko dorobek naukowy, ale także doświadczenie w wykonywaniu zawodu prawniczego. W trakcie ćwiczeń ze specjalistami, czyli adwokatami, prokuratorami czy sędziami, można nauczyć się znacznie więcej niż w trakcie samodzielnej nauki z podręczników. Uczestnicząc w zajęciach tutorskich prowadzonych przez aktywnych zawodowo wykładowców EWSPA studenci poznają swoje mocne strony, nierzadko również odkrywają drogę przyszłej kariery prawniczej.

Praktyka zawodowa

Bardzo dobrym sposobem wprowadzenia studenta w obowiązki wykonywane w przyszłości po uzyskaniu dyplomu magistra prawa czy podczas późniejszej aplikacji jest realizowanie praktyki zawodowej, która została przewidziana dla każdego studenta. Możliwość zyskania pierwszego doświadczenia zawodowego w sądzie czy kancelarii pozwala na styczność z realnymi sprawami i problemami klientów, które najlepiej przygotowują do zawodu. Jednocześnie pomagają zweryfikować wyobrażenie z rzeczywistością i znacznie przybliżyć charakter wybranej ścieżki zawodowej.  

Udział w kołach naukowych i konferencjach

Dobrą możliwością rozwoju dla studentów i kształcenia się w wybranej dziedzinie wiedzy jest działalność w kołach naukowych, a także licznych konferencjach, które pozwalają poszerzać swoje horyzonty. Uczelnia EWSPA rokrocznie organizuje co najmniej kilkanaście takich wydarzeń, które umożliwiają nawiązanie współpracy ze studentami i naukowcami z innych części kraju, a także z zagranicy.

Zobacz jak absolwenci wspominają studia w EWSPA:

https://www.youtube.com/watch?v=F0qOE0wHY8A

https://www.youtube.com/watch?v=ooXc_ahkrXc

Nasz priorytet to przydatni zawodowo absolwenci https://rekrutacja.ewspa.edu.pl/glowna/dlaczego-my/


Prawo – studia nie tylko dla profilu humanistycznego

Czy prawo można studiować tylko po humanie?

Większość uczelni, które w swojej ofercie edukacyjnej posiada studia prawnicze, podczas rekrutacji bierze pod uwagę konkretne przedmioty maturalne. Panuje ogólne przeświadczenie, iż tylko profil humanistyczny i matura z tych przedmiotów umożliwiają podjęcie studiów prawniczych. Inne podejście prezentuje Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji, która nie zamyka drogi żadnym absolwentom szkoły średniej, niezależnie od ich postanowień na tym etapie życia.

Będąc u progu dorosłości niekiedy trudno jest podjąć właściwą decyzję, a wartościowe przemyślenia przychodzą wraz z wiekiem oraz nabywanym doświadczeniem. Niejednokrotnie zdarza się, że wymarzony kierunek studiów rozczarowuje i już w trakcie pierwszego semestru dochodzi do zmiany priorytetów. Natomiast konieczność zdawania konkretnych przedmiotów na egzaminie maturalnym, w większości przypadków mocno ogranicza możliwość wyboru z różnorodnej oferty edukacyjnej, w tym także studiów prawniczych.

Ten sam kierunek, różne wymagania.

Wiele uczelni wymaga od kandydatów zdawania przedmiotów, które w opinii komisji rekrutacyjnej będą najbliższe predyspozycjom potrzebnym na studiach prawniczych. Część placówek wskazuje historię czy WOS, pozostałe wymagają wybrania na egzaminie dojrzałości matematyki, a także dopuszczają jeszcze inne przedmioty. EWSPA rozumie z kolei, że prawo to interdyscyplinarna nauka, która skupiać może osoby o różnych predyspozycjach i zainteresowaniach. Władze Uczelni rozumieją doskonale dylematy maturzystów i nie chcą, aby raz podjęta decyzja determinowała całą przyszłą karierę i przekreślała plany zawodowe studentom dysponującym sporym potencjałem.

Magister prawa, niekoniecznie z maturą z historii.

W przypadku licznych uczelni, gdzie wymagania rekrutacyjne wyraźnie wskazują na potrzebę zdawania historii, WOS-u lub innego, konkretnego przedmiotu na maturze, możliwość udziału w rekrutacji osób, które nie spełniają tych wymagań będzie uzależniona od powtórnego przystąpienia do egzaminu dojrzałości.

Tymczasem czas poświęcony na dodatkową naukę i wysiłek włożony w przygotowanie do ponownego zdawania matury można spożytkować w inny sposób, skutecznie szykując się już do swojej przyszłej drogi zawodowej. Takie perspektywy dają studia prawnicze w Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji, gdzie kandydaci przyjmowani są na podstawie świadectwa dojrzałości, niezależnie od wybranych przedmiotów maturalnych oraz terminu zdawania matury. Jest to szczególnie istotne dla osób łączących kształcenie z pracą, które musiałyby powtórnie przystąpić do egzaminów maturalnych z historii, WOS-u czy matematyki. A przecież w przypadku studiów prawniczych nie gwarantuje to ani kompetencji, ani umiejętności potrzebnych w trakcie studiów na wydziale prawa EWSPA, a także podczas pracy zawodowej już po zakończeniu edukacji i obronie pracy magisterskiej.


Studia prawnicze, coroczny hit na liście najbardziej obleganych kierunków studiów.

Obszerna wiedza, praktyczne umiejętności oraz wiele możliwości zawodowych – z tym wszystkim wiąże się ukończenie studiów prawniczych. Dlatego wielu, mimo dużej konkurencji marzy o karierze prawnika. Nic więc dziwnego w tym, że rokrocznie studia prawnicze są wśród najbardziej obleganych kierunków kształcenia wyższego. Dają one bardzo szerokie możliwości wyboru przyszłej drogi zawodowej, a ich absolwenci potrzebni są w wielu dziedzinach gospodarki.

Prawo to kierunek, który wymaga wielu poświęceń od studentów i czasu spędzonego na nauce. Najbardziej popularną drogą dla studenta prawa jest ukończenie studiów, a następnie dostanie się na jedną z kilku dostępnych aplikacji, umożliwiających później zdobycie pełnych uprawnień do wykonywania zawodu adwokata, sędziego czy prokuratora. Jest to jednak tylko jedna z opcji, która otwiera się przed osobami kończącymi ten kierunek.

W administracji publicznej, a także praktycznie w każdym większym przedsiębiorstwie pomoc osoby znającej się na aktualnych przepisach jest nieodzowna, by dostosować swoją działalność do obowiązujących regulacji, ale także umiejętnie dopełniać wszystkich formalności. W tych wszystkich zadaniach potrzebne są osoby z wiedzą prawniczą oraz odpowiednimi kompetencjami.

Najważniejsze są umiejętności!

Aby być dobrym prawnikiem, potrzebna jest wiedza, jednak jeszcze ważniejsze są odpowiednie umiejętności. Wielokrotnie zmieniające się przepisy sprawiają, że uczenie się ich na pamięć nie zawsze ma sens. Ważniejsze jest posiadanie zdolności właściwego ich interpretowania, umiejętnego wyszukiwania, ale także tworzenia poprawnych pism. Tego wszystkiego mogą nauczyć jedynie praktyczne studia prawnicze, cenione później przez pracodawców. Dlatego nieodzownym elementem studiów, również prawniczych są staże oraz praktyki studenckie. O tyle istotne dla przyszłych prawników, że dają możliwość bezpośredniego zapoznania się z obowiązkami poszczególnych stanowisk i pozwalają jeszcze lepiej odkryć swoje mocne strony zawodowe.

Wybór uczelni prawniczej.

Bogaty wybór oferty edukacyjnej wcale nie ułatwia decyzji. Pomocne wydają się wtedy być różnego rodzaju zestawienia, które na podstawie zebranych od uczelni informacji tworzą listy tych najlepszych. Ale czy rzeczywiście ukończenie uczelni z pierwszych miejsc rankingowych daje lepszy start na rynku pracy? Jak wynika z corocznej edycji ogólnopolskiego badania ekonomicznych losów absolwentów polskich uczelni, które publikuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego można zauważyć, że nie zawsze idzie to w parze. Często to właśnie absolwenci uczelni prywatnych uzyskują w skali kraju najlepsze zarobki i najszybciej znajdują zatrudnienie. Tak jest w przypadku Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji, uczelni, która nie widnieje w rankingach, a której absolwenci zatrudniani są w prestiżowych kancelariach bądź na ważnych stanowiskach w administracji państwowej.

Bardzo często to właśnie uczelnie niepubliczne rozumieją potrzeby współczesnego rynku pracy i oprócz wiedzy akademickiej wyposażają absolwentów w rzeczywiste umiejętności i kompetencje. Nie można zatem jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie jakie uczelnie bądź studia zapewnią dobry start zawodowy. Z całą pewnością natomiast, przy wyborze uczelni nie należy opierać się wyłącznie na rankingach, ale poszukiwać także niezależnych źródeł informacji.

Kto może studiować prawo?

Studia prawnicze to bardzo szeroka, interdyscyplinarna dziedzina, dlatego też podczas rekrutacji różne uczelnie indywidualnie dobierają swoje wymagania. Często wymagane jest zdawanie na maturze wybranych przedmiotów historii lub WOS-u, jednak czasami punktowana jest również matematyka, czy inne przedmioty wskazane przez komisje rekrutacyjne. Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji to z kolei uczelnia, która nie wymaga konkretnych przedmiotów maturalnych. Dzięki temu każda osoba zainteresowana tym kierunkiem może rozpocząć naukę, niezależnie od podjętych na etapie szkoły średniej decyzji.

Wiele osób, mimo marzeń o karierze prawnika nie decyduje się na studia z powodu czasu jaki trzeba poświęcić na studia oraz aplikację. Większość uczelni wyższych oferuje jednolite studia magisterskie trwające 5 lat. Jedynie EWSPA daje możliwość zintensyfikowania nauki i zdobycia wymarzonego wykształcenia już w ciągu 3,5 roku. Takie rozwiązanie daje realnie skrócony okres nauki aż o 1,5 roku! Zyskany czas można wykorzystać już na aplikację i szybciej, niż studenci innych uczelni wejść na rynek pracy. Prawo to z pewnością studia dla ambitnych, ale z pewnością warto ponieść ten trud i wysiłek, by osiągnąć wyznaczony cel.

Sprawdź studia prawnicze w EWSPA>>